Zapasy na zimę

W sobotę, 25 października wspólnie z bratem Janem dostaliśmy zadanie przesortowania i zabezpieczenia warzyw na zimową porę. Każdy zajmował się tym, co bliższe jego sercu – albo raczej żołądkowi. Jedni przebierali więc marchew, a inni buraki. Później cały zapas trafił do spiżarni. Oby tylko myszy nie dobrały się do niego przed nami.

Wyświetleń: 281