Nowicjusz za klasztorem? Bez paniki.

Widziałeś/Widziałaś nowicjusza poza klasztorem? Bez obaw, to tylko objazdówka. Na czym ona polega? Pakujemy się do samochodów i w drogę! Odwiedzamy naszych braci i siostry, a także ważniejsze miejsca dla naszej prowincji zakonnej. W tym roku zaczęliśmy od Horyńca Zdroju, przez Sitaniec i Skaryszew, gdzie mieszkają siostry klaryski. Gościliśmy również w Niepokalanowie, Chęcinach, Harmężach, Rychwałdzie i wielu wielu innych ciekawych miejscach. Wyjazd trwał niecały tydzień.

Wróciliśmy zmęczeni i zadowoleni, szczególnie z tego, że mogliśmy szerzej poznać pojęcie rodziny franciszkańskiej. Umocnieni przykładem wielu naszych braci i sióstr, zaczerpnęliśmy trochę inspiracji. Jesteśmy wdzięczni Bogu za każde spotkanie, które przygotował dla nas na trasie. Jemu niech będzie chwała!