Niespodziewany gość…

„Dnia 1 kwietnia tego roku czyli w Prima Aprilis na terenie przylegającym do nowicjatu pojawił się niespodziewany gość”. Tak się zaczyna niniejsza opowieść, która wczoraj była „prawdziwa” :-), dzisiaj jednak wymaga naszego komentarza. Otóż zgodnie z tradycją pierwszego kwietnia, postanowiliśmy zrobić psikusa naszym sympatykom. Umieściliśmy więc historię, która jest wyłącznie wytworem naszej jakże bujnej wyobraźni :-). Jeszcze raz, z przymrużeniem oka przeczytajmy o tym co wydarzyło się w dniu wczorajszym:

„Bracia nowicjusze po skończonym śniadaniu przybyli na poranną kawę do rekreacji i zauważyli jakiś ruch za oknem. Zwróciwszy swój ciekawski wzrok w stronę nieodległej wiaty zauważyli… niedźwiedzia!!!! ?

Mniej szczęścia miał jeden z braci, który udał się na zewnątrz aby powiesić pranie do wyschnięcia gdy wtem zobaczył niedźwiedzia. Nie zastanawiając się długo odskoczył w bok i ratował się ucieczką na drzewo!

Pan leśniczy z pobliskiego Nadleśnictwa Bircza mówił, że w okolicy zanotowano obecność „misiów”, wszakże Kalwaria Pacławska leży niedaleko Bieszczad, podgórskie warunki są tutaj dobre dla tych stworzeń. Ale żeby podejść tak blisko ludzkich domostw? Być może wygłodniały niedźwiedź po przebudzeniu się ze snu zimowego, postanowił znaleźć jakiś łatwy kąsek :-).”

nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image

Wyświetleń: 237