Intensywny weekend z Duchem Świętym w roli głównej

To był dla nas czas pełen atrakcji i  głębokich duchowych przeżyć. Już w piątek 2 czerwca mogliśmy odświeży swój obraz dziecka, żeby wiedzieć jakimi potrzebuje nas Ojciec Niebieski. Wójt gminy Fredropol wraz  z ojcem Gwardianem, zorganizowali w Kalwarii dzień dziecka. Odwiedzili nas uczniowie szkół podstawowych i gimnazjum z całej gminy. Wszystko zaczęło się od wspólnej Mszy Świętej, słowo wygłosił o. Tomasz, a bracia nowicjusze pomagali animować  muzykę na wszystkich dostępnych instrumentach. Potem czekało na dzieci masa atrakcji min. turnieje w piłkę nożna dziewcząt i chłopców, bieg na orientacje zorganizowany przez nadleśnictwo Bircza, dopasowywanie tropów do ich właścicieli, a ponadto odgrzaliśmy zabawy z naszego dzieciństwa, zbijaka i podchody. Z dziećmi jest zawsze wiele radości, zapraszamy za rok.

 Wieczorem gościliśmy naszych braci neoprezbiterów z prowincji, Warszawskiej i Gdańskiej. Podzielili się z nami swoimi wrażeniami po odprawieniu pierwszych sakramentów.

Jak co roku w przeddzień Zesłania Ducha Świętego gościliśmy, przewodników kalwaryjskich, którzy odświeżali sobie trasy dróżek, i przeżywali swoje rekolekcje. Mieliśmy okazje wiza udział w  Dróżkach Męki Pana Jezusa i rozważy co nasz Zbawiciel wycierpiał dla nas w całkiem inny sposób niż dotychczas- w skwarze i  ciągłym wspinaniu się góra dół.  Warto było poznać ten rodzaj pobożności tak bardzo charakterystycznej dla tego miejsca.

Cześć z braci pojechała na Święcenia do Krakowa. Bracia Wojciech i Kamil przyjmowali Świecenia prezbiteratu, a Piotr i Mateusz diakonatu.  Jest to zawsze ogromne szczęście kiedy możemy współuczestniczy w tym wielkim wydarzeniu, i po cichu marzyc  kiedy to my dostąpimy tej wielkiej łaski.

Wieczorem mieliśmy kolejna okazje odpowiedzieć na wezwanie Maryi z Fatimy i wraz z nią modlić się na różańcu podczas kolejnej pierwszo sobotniej procesji Fatimskiej do kapliczek trzech Aniołów.

No i nareszcie długo wyczekiwany czas, czuwania modlitewnego przed uroczystością Zielonych Świątek. O godzinie 21 rozpoczęliśmy nabożeństwo które było prowadzone przez Zespół Wokalno Instrumentalny z Sanoka pod batutą naszej zaprzyjaźnionej już dyrygentki, który wykonywał dobrze znane kanony Taize. Trzeba powiedzie że adoracja Najświętszego Sakramentu, w akompaniamencie głosu chóru, ma swój podniosły i bardzo nastrojowy klimat.  Wszystko zakończyliśmy Mszą Świętą o północy. Całość była transmitowana w radio Fara.

W uroczystość Zesłania Ducha Świętego można było niemal dotknąć, podniosła atmosferę pomiędzy nami. Każdy z nas jest powołany do bardzo intymnej relacji właśnie z trzecia Osobą Trójcy Świętej, a to jest taki dzień kiedy bardzo chętnie dzieliliśmy się tym, co już On dokonał w naszym życiu i jak Go doświadczamy, w Piśmie Świętym, w codzienności, w drugim bracie.

Wieczorem asystowaliśmy we Mszy Świętej z modlitwą o uzdrowienie, która tym razem była modlitwą o wylanie darów Ducha Świętego. Jest w nas za każdym razem,  wiele radości kiedy możemy, pomagać  innym braciom i siostrom w tej modlitwie uwielbienia, przez śpiew i grę i chociaż na chwile odlecieć w myślach przed Tron Ojca w niebie gdzie trwa nieustanne uwielbienia( opis w Apokalipsie św. Jana Roz 4,5)

Przyjdź Duchu Święty- z pozdrowieniami bracia Nowicjusze !  

nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image

Wyświetleń: 176

Zaszufladkowano do kategorii Kronika

100 lat objawień w Fatimie!

Setną  rocznicę  objawień  w  Fatimie mieliśmy  okazje  uczcić   wraz z braćmi z Sanoka, na  czele z dobrze  nam  znanym  O. Bartoszem Pawłowskim- gwardianem  sanktuarium  Matki  Bożej  Pocieszenia  Pani  Ziemi i Sanockiej,  naszym  mistrzem  prenowicjatu .  Dodatkową  okazją  był  odpust  parafialny.  Całość   zaczęła  się  od  wspólnej  Eucharystii.  Byliśmy zachwyceni atmosferą  panującą  w  sanockiej  wspólnocie,  dało  odczuć  że  każdy  może  znaleźć  tam  miejsce  dla  siebie , starsi  parafianie  udzielają  się  w chórze , młodzi  dzielą się  swoją  radością  poprzez  schole.  Śmiało można napisać że  pod czujnym  okiem  Maryi  która króluje w  Sanoku  jest miejsce  dla  wszystkich  jej  dzieci. Homilie wygłosił nasz Mistrz Nowicjatu  o. Dariusz, który zauważył że to właśnie dzieciom, ukazała się Najświętsza Panna w Fatimie i że powinno  to być dla nas znakiem  abyśmy  stawiali się  jak  dzieci, nie  zależnie  od  naszego  wieku,  bo  tylko  ufne  serce  najmłodszych   jest zdolne  do spotkania  z  Bogiem.   Po  Mszy  Świętej  przeszliśmy  dokoła  pięknego  rynku  modląc  się  za  całe miasto.  Całość  zakończyła  się,  odnowieniem aktu  ofiarowania , parafii  i  całego Sanoka pod opiekę Maryi.

A  po części oficjalnej przyszedł czas na pizze!  Jest  coś  niesamowitego( albo KTOŚ)  w tych  odwiedzinach  braterskich,  bo kiedy  jest  się pierwszy  raz  w  klasztorze  to  razu  można się  poczuć jak   u   siebie  w  domu,  pierwszy   raz  widzi  się  brata  a   rozmawia  się z nim  jak  ze  starym   przyjacielem.  To  jest możliwe  tylko  wtedy  gdy się  kocha  tego  samego  Ojca, i wypłakuje tej samej  Matce.

Zapraszamy  do  odwiedzenia  strony  braci  z  Sanoka.

http://franciszkanie.esanok.pl/

PS: zapraszamy  do  Sanoka- miasto  ma coś urokliwego  w sobie  a zielone  pagórki i  rzeka San zaraz za  miastem  to  idealne  miejsce  na kajaki  i  jakiś  treking!  Piękny kawałek naszego kraju!

nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image

Wyświetleń: 160

Zaszufladkowano do kategorii Kronika

Uroczystości

Wielka radość!  W dniu 7 maja dwóch młodzieńców przystąpiło do Komunii św. a kolejnych dwóch świętowała swoją rocznicę komunii. Odbyła się także pielgrzymka strażaków a uroczystej liturgii przewodniczył arcybiskup Józef Michalik. Wisienką na torcie była Msza św. a po niej modlitwy o uzdrowienie. To był naprawdę pracowity dzień

nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image

Wyświetleń: 142

Zaszufladkowano do kategorii Kronika

Powiew Ducha

Co do mnie to jestem gotów głosić Ewangelię nawet i tutaj w Kalwarii Pacławskiej. Czy mógł myśleć tak nasz gość ks. Jose Maniparambil? Tego nie wiemy, świadczymy jednak o jednodniowych rekolekcjach –odbyły się 6 maja-prowadzonych przez tego kapłana rodem z Indii . Temat brzmiał” Z Maryją przyjmujemy Ducha św.”. Sam ksiądz Jose na pewno był nim przepełniony, do dzisiaj jesteśmy pod wrażeniem Jego biblijnej wiedzy, która pozwala mu głosić z mocą. Mieliśmy także zaszczyt krótkiego spotkania się i wysłuchania części historii prelegenta i wnioskujemy ze Duch naprawdę wieje gdzie chce.

      1. \"Z Maryją przyjmujemy Ducha Świętego\" - ks. Jose Maniparambil - konferencja 1
      2. \"Z Maryją przyjmujemy Ducha Świętego\" - ks. Jose Maniparambil - konferencja 2
      3. \"Z Maryją przyjmujemy Ducha Świętego\" - ks. Jose Maniparambil - konferencja 3
      4. \"Z Maryją przyjmujemy Ducha Świętego\" - ks. Jose Maniparambil - konferencja 4
nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image

Wyświetleń: 142

Zaszufladkowano do kategorii Kronika

Święty brat Franciszek, święta Klara … i przedszkolaki.

Kiedy Jezus mówił o błogosławieństwie dla dzieci (Mk 10,13-16) na pierwszy plan wysunął przyjęcie Królestwa Bożego jak dziecko. Część nowicjatu, z bratem magistrem na czele, postanowiło okrasić czynem ten fragment Ewangelii dlatego w dniu wczorajszym (26.04) zawieźli pokój, dobro i Miłość do jednego z przemyskich przedszkoli. Wszystkie te trzy cechy osiągają Bożą pełnię w jednej świętej postaci, którą jest nasz brat Franciszek z Asyżu. Zaraz po krótkiej dziecięcej katechezie rycerz Franciszek Bernardone wjechał z hukiem trąbki na swoim dzielnym rumaku Alfredzie wprost do rozpalonej radością, pytaniami i wrzaskami jamy zwanej… przedszkolem;)

Pełne koloru i humoru interaktywne scenki z życia świętego Biedaczyny z Asyżu miały na celu uświadomić maluchom, jak ważna w życiu jest prawdziwa Miłość do bliźniego, jak dobre i szlachetne jest wybaczenie innym oraz… jak fanie jeździ się na niemal dwumetrowym wilku o imieniu Mietek(miał być Wilk z Gubbio, ale pewna dziewczynka po poprawnym przedstawieniu pochodzenia wilka powiedziała na głos „ten wilk się chyba zgubił”J- zatem Wilk ZGUBJO stał się Mietkiem).

Zdjęcia, skądinąd nie-żywe, mogą „na żywo” odzwierciedlić żywiołową atmosferę i Ducha radości u tych kilkuletnich Aniołków(zabieg trzykrotnego użycia słowa żywo został wprowadzony celowoJ).

Z pewnością po odwiedzinach w grupie dzieci niepełnosprawnych żaden z obecnych w przedszkolu braci nie miał obiekcji dlaczego Bóg wybrał sobie na wzór właśnie małe niewinne dziecko, a może zwłaszcza, dziecko nie w pełni sprawne.

Korzystając z okazji pragniemy z serca błogosławić Pani Dyrektor prywatnego przedszkola im. Marii Montessori w Przemyślu, kochanym i cierpliwym pracownikom a nade wszystko dzieciom i ich rodzinom zapewniając o pamięci w modlitwie i nie tylko.

 J.

nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image

Wyświetleń: 195

Zaszufladkowano do kategorii Kronika

Come & See

W ostatnich dniach mieliśmy zaszczyt gościć młodych ludzi, którzy postanowili pobyć u nas na weekend by zobaczyć nas styl życia. Razem z nami wstawali, modlili się, pracowali (co za ulga dla nas), śpiewali i jedli. Mamy cichą nadzieję , że niektórzy z nich za kilka miesięcy pojawią się na postulacie zaczynając drogę ze św. Franciszkiem. W końcu żniwa wielkie a robotników mało, Do zobaczenia bracia :)

nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image

Wyświetleń: 126

Zaszufladkowano do kategorii Kronika

Ujrzeć Chrystusa zmartwychwstałego, to znaczy mieć oczy zwrócone na niekończący się horyzont Miłości. Ujrzeć Chrystusa to znaczy dostrzec jego krzyż i nie wstydzić się go. Święte Triduum Paschalne, jakie przeżywaliśmy od Wielkiego Czwartku do Niedzieli Zmartwychwstania, przepełnione znakami i symbolami pomagało nam ujrzeć. Podczas liturgii Wieczerzy Pańskiej oczami widzieliśmy Jezusa – sługę, umywającego nogi swoim uczniom. Ale czy mistrz zachęca nas abyśmy byli tylko widzami? Wszakże powiedział: „I wy czyńcie podobnie”. O. Piotr Odój, który przewodniczył liturgii zachęcał nas abyśmy oczami serca dostrzegli tych, którym powinniśmy umyć nogi. I abyśmy sami pozwolili Jezusowi na umycie naszych nóg tym samym zapraszając go do naszego życia.

W Wielki Piątek wraz z przybyłymi pielgrzymami rozważaliśmy ostatnie godziny Jezusa podczas Misterium Drogi Krzyżowej na kalwaryjskich dróżkach. Adoracja krzyża jaka miała potem miejsce w kościele była kontynuacją tych rozważań. Nie możemy jednak zapomnieć, że uszanowanie narzędzia męki Zbawiciela było także pocałunkiem i przyklęknięciem przed naszym własnym krzyżem, który każdy z nas niesie.

Po gwarze i płaczu Drogi Krzyżowej nastąpiła cisza grobu Wielkiej Soboty. Czekaliśmy, każdy niejako w swoim własnym grobie na przyjście Mesjasza, pierwszego spośród umarłych, który żyje. I przynosi światło w mroki mojego i twojego serca. I przyniósł. Ogień zapłonął na paschalnej świecy i rozświetlił wieczorne mroki nie tylko świątyni. Kulminacją tego dnia i przygotowań do niego podczas Wielkiego Postu, było odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych. Taka noc zdarza się tylko raz w roku. A po niej przychodzi ten dzień, niedziela wszystkich niedziel. Bogu niech będą dzięki, że w wielkanocny poranek po raz kolejny w naszym życiu mogliśmy wyśpiewać  radosne Alleluja na chwałę zmartwychwstałego!

W to święto radości ze zwycięstwa Chrystusa nad rutyną, nudą i nicością życzymy, aby Wasza codzienność była jak Boży ogród, by modlitwa była jego pielęgnowaniem, a Miłość stanowiła żyzną glebę dla kwiatów, jaki są uczynki miłosierdzia wobec bliźnich.

nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image

Wyświetleń: 101

Zaszufladkowano do kategorii Kronika

Zwyczajny człowiek, niezwyczajne życie

„Proza życia, zwykłe zdarzenia, codzienne obowiązki – to wszystko towarzyszyło ludziom, obok których przechodził Zbawca tego świata.

Zaraz obok Jerozolimskich straganów przeszła Miłość Prawdziwa, cicha, pokorna, ledwo co zauważalna. Taką Miłość przez całe swe życie niósł w swoim sercu Sługa Boży ojciec Wenanty Katarzyniec. Niósł ją pokornie i w cichości obok rozkrzyczanych straganów tego świata, którymi są obojętność, oziębłość i niewierność.” Tymi oto słowami rozpoczęliśmy w ostatnią sobotę Drogę Krzyżową podczas dni modlitw o beatyfikację Sługi Bożego o. Wenantego Katarzyńca, franciszkanina, brata niezwykłego w swej zwyczajności, wybitnego w swej przeciętności i cichego w swej uczynności.

Aby poznać go bliżej zapraszamy do obejrzenia krótkiego filmu, który stworzyliśmy specjalnie na tę okazję. Oto on:

Dni modlitw o beatyfikację o. Wenantego są już za nami. Przy grobie Sługi Bożego oraz podczas  sobotniej i niedzielnej eucharystii razem z prowincjałem o. Marianem Gołąb, postulatorem procesu beatyfikacyjnego o. Pawłem Soleckim i przybyłymi braćmi z Krakowa i Głogówka prosiliśmy dobrego Boga o rychłe włączenie o. Wenantego w poczet błogosławionych. Wysłuchaliśmy konferencji o. Edwarda Staniukiewicza OFMConv. o tej niezwykłej postaci. Braliśmy udział w uroczystości nadania imienia Sługi Bożego o. Wenantego Katarzyńca mostowi na rzece Wiar w Huwnikach, której przewodniczył bp. Adam Szal. Przeżyliśmy razem dwie Drogi Krzyżowe, których rozważania poświęciliśmy naszemu „cichemu bohaterowi”. Teraz pozostaje przed nami żyć tym co przeżyliśmy w tych dniach. Żyć prosto i pobożnie… jak o. Wenanty, którego duchowa obecność i wstawiennictwo niech wyproszą dla nas łaskę nawrócenia serca, umysłu i ciała…

Ps. Zachęcamy do osobistej modlitwy do o. Wenantego Katarzyńca:

http://wenanty.pl/?page_id=32

Jeśli otrzymają Państwo łaski bądź będą świadkami cudów za jego wstawiennictwem, prosimy o tym poinformować braci franciszkanów z Kalwarii Pacławskiej:

http://www.kalwariapaclawska.pl/b/kontakt-informacje/0

http://wenanty.pl/?page_id=69

nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image

Wyświetleń: 191

Zaszufladkowano do kategorii Kronika

Niespodziewany gość…

„Dnia 1 kwietnia tego roku czyli w Prima Aprilis na terenie przylegającym do nowicjatu pojawił się niespodziewany gość”. Tak się zaczyna niniejsza opowieść, która wczoraj była „prawdziwa” :-), dzisiaj jednak wymaga naszego komentarza. Otóż zgodnie z tradycją pierwszego kwietnia, postanowiliśmy zrobić psikusa naszym sympatykom. Umieściliśmy więc historię, która jest wyłącznie wytworem naszej jakże bujnej wyobraźni :-). Jeszcze raz, z przymrużeniem oka przeczytajmy o tym co wydarzyło się w dniu wczorajszym:

„Bracia nowicjusze po skończonym śniadaniu przybyli na poranną kawę do rekreacji i zauważyli jakiś ruch za oknem. Zwróciwszy swój ciekawski wzrok w stronę nieodległej wiaty zauważyli… niedźwiedzia!!!! ?

Mniej szczęścia miał jeden z braci, który udał się na zewnątrz aby powiesić pranie do wyschnięcia gdy wtem zobaczył niedźwiedzia. Nie zastanawiając się długo odskoczył w bok i ratował się ucieczką na drzewo!

Pan leśniczy z pobliskiego Nadleśnictwa Bircza mówił, że w okolicy zanotowano obecność „misiów”, wszakże Kalwaria Pacławska leży niedaleko Bieszczad, podgórskie warunki są tutaj dobre dla tych stworzeń. Ale żeby podejść tak blisko ludzkich domostw? Być może wygłodniały niedźwiedź po przebudzeniu się ze snu zimowego, postanowił znaleźć jakiś łatwy kąsek :-).”

nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image

Wyświetleń: 215

Zaszufladkowano do kategorii Kronika

Come & See w Kalwarii Pacławksiej

Serdecznie zapraszamy wszystkich rozeznających swoje powołanie i
chcących poznać bliżej naszą franciszkańską duchowość na rekolekcje,
które odbędą się w naszej wspólnocie w dniach 21-23 kwietnia 2017 r.

Szczegóły i formularz zgłoszeniowy można znaleźć na stronie franciszek.pl

C&S 16-17

 

Wyświetleń: 206

Zaszufladkowano do kategorii Kronika

…Wysłuchany testament świętego

Niespełna tydzień temu gościliśmy pod naszą nowicjacką strzechą znamienitą postać zakorzenioną przy źródle naszego zakonu Jego Ekscelencję ojca Jerzego Maculewicza wraz z bratem Marianem Pietrzakiem. Niepostrzeżenie przemycona nazwa kraju wskazuje na posłannictwo wyżej wymienionej osoby. Sama postać biskupa, jak również obecność brata Mariana Pietrzaka, który był odpowiedzialny za formację dwóch naszych braci z Uzbekistanu, wywołała w naszych przesyconych kalwaryjską ciszą głowach burzę pytań. Ojciec biskup swoimi sprawnymi odpowiedziami działał na nasze zainteresowanie jak dobry piorunochron, czyli sprowadzał je na ziemię, a dokładniej do samego gruntu czyli Ewangelii.

Jedna z opowieści urzekła nas chyba najbardziej. Tyczyła się ona kwestii mianowania na biskupa, a dokładniej osoby, która tę nominację miała ustanowić, czyli naszego świętego rodaka Jana Pawła II. Ojciec biskup dzielił się z nami swoim osobistym wrażeniem, jakie na nim zrobiła decyzja wielkiego papieża, nas jednak urzekło posłuszeństwo, poddanie się woli Bożej i pójście z Ewangelią na krańce świata… tym razem krańcem okazał się Uzbekistan.

nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image

Wyświetleń: 118

Zaszufladkowano do kategorii Kronika