Alleluja i do przodu!

Nowicjat – to trochę jak arka Noego. Nie wygrałem biletu na ten okręt jak Di Caprio, ale zaproszenie otrzymałem włącznie z obietnicą miłości, która z pewnością nie nabierze kształtu Kate Winslet. Nie ukrywam, że nie zawsze łatwo mi się z tym pogodzić. Czasami pytam siebie Co ja robię tu? Radio podczas rannego zmywania nie zbyt pomocnie odpowiada Co ty tutaj robisz? Nie chce się wierzyć, że wilk może zamieszkać wraz z barankiem i (po nieprzespanej nocy z powodu chrapania brata) pantera z koźlęciem razem leżeć będą. Chce się czegoś mniej niż Najwyższego Dobra. Może złożyć ufność w jakiś zespół rockowy, chociaż nawet ten przed tym ostrzega https://youtu.be/r8OipmKFDeM?t=113
Choroba morska nie jest mitem, ani gorączka kabinowa, ale na pokładzie tego statku nie trwają zbyt długo, ponieważ codziennie przyjmujemy Kogoś, kto działa skuteczniej, niż Lokomotiv. Morze się ucisza, wody opadają i niedźwiedź, osiołek, tyranozaur i opos spacerują razem, po zimie tak nieprawdopodobnie zielonym, kalwaryjskim lasem. To są ci braciszkowie skrzydlaci.

Synu, jeżeli masz zamiar służyć Panu,
przygotuj swą duszę na doświadczenie!
Zachowaj spokój serca i bądź cierpliwy,
a nie trać równowagi w czasie utrapienia!
Przylgnij do Niego, a nie odstępuj,
abyś był wywyższony w twoim dniu ostatnim.
Przyjmij wszystko, co przyjdzie na ciebie,
a w zmiennych losach utrapienia bądź wytrzymały!
Bo w ogniu doświadcza się złoto,
a ludzi miłych Bogu – w piecu utrapienia.

Syr 2, 1-5

Wyświetleń: 146