Czas adwentu rozpoczęliśmy sobotnimi nieszporami podczas których został poświęcony wcześniej przygotowany przez braci wieniec.

           Niedziela była dla nas bardzo długa ze względu na obfite opady śniegu. Po obiedzie odśnieżaliśmy posesje i okazało się, że jest potrzeba zrzucenia nawisu z dachu nowo powstałego wielkopowierzchniowego namiotu. Nie było to łatwe zadanie ale dzięki pomysłowości braci i współpracy podołaliśmy temu wyzwaniu, a wieczorem wzięliśmy udział w wieczorze chwały.